Kiszona rzodkiew typu kimchi

Kiszona rzodkiew typu kimchi

Kimczi (zobacz przepis), czyli tradycyjną koreańską pikantną kiszonkę zazwyczaj robi się kapusty pekińskiej, ale może być też to każde inne warzywo korzeniowe. Kiszonka z rzodkwi jest szybsza do zrobienia i łagodniejsza w smaku. Łatwiej jest też kupić soczystą rzodkiew niż kapustę pekińska, która często bywa sucha i nie puszcza odpowiednio dużo soku.
Kiszoną rzodkiew można jeść jako przystawkę lub lekko pikantny dodatek do potraw.

Składniki

  • duża biała jędrna rzodkiew
  • pęczek rzodkiewki
  • 2 cm kawałek świeżego imbiru
  • 2 ząbki czosnku
  • zielona część z cebuli dymki
  • 3 kieliszki, czyli ok 120 ml sosu sojowego (jest słony, więc nie trzeba dodawać już soli)
  • kieliszek 40 ml sosu rybnego
  • łyżeczka ostrej pasty chili (można więcej, jeśli się lubi ostrzejsze)
  • szczypta cukru (opcjonalnie)

kimczi

Rzodkiew obrać i pokroić obieraczką do warzyw na cienkie, długie paski. Rzodkiewkę pokroić w plasterki.
Przełożyć do słoika, zalać sosem sojowym i rybnym i ugnieść, żeby puściła sok. Nie mam żadnego profesjonalnego ugniatacza i zwykle używam trzonka czy innego mało profesjonalnego. ale skutecznego rozwiązania.
Gdy warzywa puszczą sok (powinno być go tyle, by rzodkiew była w całości zanurzona) dodajemy rozdrobniony czosnek, imbir, posiekaną dymkę i odrobinę cukru, jeśli go używamy.
Po ugnieceniu rzodkiew zmniejsza swoją objętość. Z całej dużej rzodkwi takiej jak na zdjęciu wychodzi ? litrowego słoika.
Zostawić na 24 godziny w temperaturze pokojowej, żeby zaczęła się fermentacja, następnie trzymać słoik w lodówce. Jak każda kiszonka rzodkiew ma charakterystyczny zapach, więc lepiej jest trzymać ją w zamkniętym pojemniku. Można ją jeść od razu, ale najlepsza będzie po kilku dniach.


Related Posts

Surówka z topinamburem i rzodkiewką w stylu kimchi

Surówka z topinamburem i rzodkiewką w stylu kimchi

Od jakiegoś czasu jestem działkowym hodowcą topinamburu. To jedne z najprostszych warzyw do posadzenia na działce. Rośnie samo. Ma 2 metry wysokości, więc żadne chwasty mu nie groźne. Jeśli się raz posadzi, to nie trzeba pamiętać o ponowieniu upraw, bo z kawałków, które przeoczyliśmy przy […]

“W słoiku” – recenzja

“W słoiku” – recenzja

Przetwory to polska tradycja. To wspomnienia z dzieciństwa i dziecięcy podziw dla słojów w spiżarni dziadków. To wspomnienia ulubionych smaków i silnych męskich dłoni otwierających słoik. To też codzienne półprodukty np.pomidory ze słoika, które skracają czas przygotowania zupy pomidorowej, gdy wracamy późno z pracy. To […]